Choroba MadaryTego niezwykłego ranka w organizacji od świtu nikt, ale to nikt nie spał.Powodem był nie kto inny, jak słynny znany wszystkim lider Akatsuki Madara.Madara już od samego rana biegał po krętych korytarzach, wbiegając na piętro tylko po to, żeby zaraz zbiec na parter, a stamtąd ponownie przenieść się na górę. A powodem tych niezwykłych i niecodziennych manewrów były -Myszy, myszy, wszędzie myszy!!! ryczał Madara, wzmacniając wykrzykiwane słowa długim, prawie nieustającym potokiem obelg